Ledwo po necie rozeszła się dyskusja pt: „logo za piwko?„, a już na wykopie bryluje kolejny, podobny kwiatek. I co ciekawe: bryluje z konsekwencjami.
Tym razem to firma chciała za darmo zlecić grafikowi realizację layoutu strony www „w ramach próby”. Dyskusja mało przyjemna, po upublicznieniu wręcz fatalna (do przeczytania tutaj: kolejna firma, która szuka frajera).
Słaby PR dla agencji, ale też, pośrednio; dla korzystających z jej usług klientów. Bo jak może czuć się przedsiębiorca, który w stopce swojego www ma link do strony agencji reklamowej, która to strona w tej chwili wygląda tak:
Gdyby to była bajeczka, wypadałoby zakończyć ją morałem. Ale to sieć, więc zakończymy ją cyferkami: w kilka godzin temat na wykopie zebrał prawie 300 wykopań i ponad 130 komentarzy. Nie zazdrościmy naszej „prawie konkurencji”. Ale też pochwalimy się, nie bez cienia satysfakcji: na rynku działamy od 5 lat. Zawsze terminowo płaciliśmy podwykonawcom – raport z BIK-u kontrahentom udostępniamy na życzenie.



