Trwa to raptem kilka sekund. Dla własnego zdrowia psychicznego warto czasem przetestować, czy strona www, która ma sprzedać nasz produkt ładuje się szybko, czy nie sposób się jej doczekać…
Nasze nipo.pl „weszło” miękko; w niemal równo 4 sekundy. A wasze strony? Przetestować ich szybkość ładowania możecie tutaj: https://tools.pingdom.com/fpt/.
Warto pamiętać, że im dłużej strona się ładuje, tym więcej osób ją zamyka zniecierpliwionych. Wiadomo: szybkość ładowania strony to jeden z najważniejszych parametrów użyteczności stron www. Już przekroczenie 4 sekund wczytywania sprawia, że prawdopodobnie 1/3 użytkowników opuści stronę (zależy to też od odbiorców; np. ich zamożności, która przekłada się na szybkość łącza, jakim dysponują).


