Proste, minimalistyczne, typograficzne. Nowe logo Warszawskiego Dworca Centralnego zostało wybrane spośród 250 przesłanych na konkurs propozycji. I to jest naprawdę dobre logo.
Po ogłoszeniu wyników konkursu, w sieci, jak zwykle zrobił się szum; że „50 000 zł za kreskę z kółkiem w środku” to za dużo. Innych propozycji nie znamy, wybrana warta jest dużo, choć przygotowały ją dwie młode dziewczyny – studentki V roku Wydziału Grafiki warszawskiej Akademii Sztuk Pięknych: Aneta Lewandowska i Joanna Fidler-Wieruszewska. Jakie więc widzimy zalety logotypu?
- Pełna czytelność nazwy i prosty, klasyczny font – nie ma tu wydumanych, utrudniających odbiór szlaczków
- Nawiązanie w znaku graficznym do elementu komunikacyjnego oznaczającego stacje
- Minimalizm, który zawsze sprawdza się bardziej niż napchanie identyfikacji zbędnymi dodatkami
- Sprytne ułożenie sygnetu wobec nazwy, dzięki czemu proporcje graficzne znaku są harmonijne; nie jest on ani za długi (wówczas źle by wyglądał np. na plakatach wśród logotypów patronów), ani zbyt wysoki (wtedy utrudniona byłaby jego ekspozycja na materiałach typu BTL)
- Estetyka, harmonia i ogólnie – dobra technicznie realizacja







