No ASAP na mobajlu, aby staty 4-week były git!

Dzwoni klient do agencji interaktywnej i… genialny artykuł o branżowym żargonie!

Czytadło na weekend, czyli jak przestraszyć biednego klienta. Tak, wiemy, też nas to dotyka, ale staramy się nie przesadzać – a jeśli już to robimy, to wystarczy nas uświadomić i poprosić o mówienie po Polsku. Tak czy inaczej – poniżej fragment genialnego (w naszej opinii) bardzo prześmiewczego tekstu:

„…- Są różne opcje podbicia statów sajtu. Oferujemy zintegrowany marketing 360 a nawet 720! Kampanie displejowe pull i pusz, sem, seo i marketing społecznościowy i niech pan nie myśli, że tylko fejsbuk! Adłordsy, wirale, guerilla marketing z partyzanta, biały i czarny pijar. Ałgmentedrejality, dwa, trzy, cztery, pięć oraz sześć de w full hade. Możemy się rozliczać w modelach kostpermajl, kostperklik, kostperekszyn a nawet za dowiezione lidy. Zasięg zrobimy na pewno! Możemy pójść w mobajle, bo mobajl teraz first! Postawimy sajt a na lałcz proponujemy przede wszystkim klika rektangli, jakiś skaj, parę ekspandów, może ze strimem plus dedykowany lendingpejdż. Jak by konwersja leżała zrobimy redizajn formatów i jakiś malutki apgrejdzik kopy. O zasoby ludzkie niech się pan nie martwi, czego nie zrobimy inhałs wypchniemy frilanserom. Obiecuję, że wszystko będzie ASAP!…”

Oj, chyba musimy poważnie wziąć się za rozbudowywanie naszego mini słowniczka. A tymczasem życzymy udanego weekendu, intacz za 3-day, a tym-czka bye online, bawTA się dobrze na line-off. No ASAP na mobajlu, aby staty 4-week były git ;)

Źródło: nowymarketing.pl

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *